Przedstawiamy Państwu pierwszą z serii notatek, w których będą podejmowane najważniejsze zagadnienia poruszane w naszej nowej publikacji dotyczącej przekształceń ludnościowo-osadniczych na Dolnym Śląsku w latach 1988–2021. Nasz cykl rozpoczynamy od zaprezentowania przemian w miastach regionu.
Biorąc pod uwagę zarówno zmianę liczby mieszkańców w ujęciu bezwzględnym, jak i procentowym, dostrzegamy bardzo dużą dysproporcję pomiędzy ośrodkami miejskimi charakteryzującymi się z jednej strony przyrostem, a z drugiej – ubytkiem ludności w latach 1988–2021 (rycina 1).
W analizowanym okresie, spośród 92 dolnośląskich miast, aż w 72 odnotowano spadek liczby mieszkańców, natomiast tylko 20 cechowało się rozwojem ludnościowym. Niestety, nawet wśród tych 20 ośrodków wiele z nich w ostatnich latach doświadcza regresu demograficznego, a wzrost zawdzięczają głównie korzystnym trendom z wcześniejszych dekad.
Ośrodki z przyrostem ludności w zdecydowanej większości zostały ograniczone przestrzennie do Wrocławia i miast z podregionu wrocławskiego. To właśnie tam koncentrował się najintensywniejszy rozwój demograficzny - we Wrocławiu w ujęciu bezwzględnym oraz w miastach z jego najbliższego sąsiedztwa w ujęciu procentowym, wykazujących z nim silne powiązania funkcjonalno-przestrzenne.
Wnioskując z danych, Wrocław wraz z okolicznymi ośrodkami pozostaje jedynym obszarem w województwie z realnym potencjałem dalszego rozwoju ludnościowego uwzględniając miejską sieć osadniczą. Jednak przy obecnych, bardzo niekorzystnych trendach demograficznych, trudno przewidzieć trwałość tych tendencji oraz ich zasięg.
Dla przykładu, w 2024 roku, według danych z ewidencji bieżącej, wzrost liczby ludności wystąpił zaledwie w 4 dolnośląskich miastach: Siechnicach, Miękini (nieuwzględnionej w analizie – prawa miejskie od 2023 r.), Sobótce oraz Żmigrodzie.
W ujęciu bezwzględnym w latach 1988-2021 największy przyrost mieszkańców odnotowano w ośrodkach takich jak:
➕ Wrocław (+33 943),
➕ Siechnice (+5 891),
➕ Trzebnica (+2 482),
➕ Kąty Wrocławskie (+2 261),
➕ Oława (+2 238).
Z kolei procentowo w:
➕ Siechnicach (+144,9%),
➕ Kątach Wrocławskich (+46,0%),
➕ Obornikach Śląskich (+24,5%),
➕ Trzebnicy (+22,3%).
Warto zwrócić uwagę na Siechnice i Kąty Wrocławskie charakteryzujące się bardzo wysokim, odróżniającym je od pozostałych miast, przyrostem w ujęciu procentowym. Oba miasta leżą najbliżej Wrocławia, a mieszkańcy stolicy regionu stanowią jedną z głównych grup migrantów, którzy się tam osiedlają.
Na Dolnym Śląsku w latach 1988-2021 zdecydowaną większość miast cechował ubytek liczby mieszkańców. Poza Wrocławiem i podregionem wrocławskim, depopulacja była dominującym trendem w miastach podregionu jeleniogórskiego, legnicko-głogowskiego i wałbrzyskiego. Najwcześniej procesy depopulacyjne ujawniły się w miastach południowej części województwa, zwłaszcza w rejonie sudeckim, gdzie w znacznej liczbie ośrodków odpływ ludności występował już przed 1989 rokiem. W latach 1990. regresem demograficznym charakteryzowała się już zdecydowana większość miast obszaru sudeckiego oraz przedsudeckiego. W dekadzie lat 2000. ubytek ludności dotknął także większość miast podregionu legnicko-głogowskiego.
Największy regres demograficzny w znacznej liczbie dolnośląskich miast nastąpił w latach 2011-2021, co wskazuje na pogłębianie się problemu depopulacji. Przeważająca część ośrodków zmaga się z ujemnym przyrostem naturalnym — maleje liczba urodzeń, rośnie liczba zgonów, a proces starzenia się społeczeństwa jest coraz bardziej zaawansowany. Jednocześnie ruchy wędrówkowe ludności wskazują na wyraźny trend. Migranci z miast tracących ludność przeprowadzają się głównie do:
- stref podmiejskich ośrodków, w których wcześniej mieszkali (suburbanizacja);
- Wrocławia oraz jego otoczenia.
Biorąc pod uwagę fakt, że to głównie młodzi ludzie uczestniczą w ruchu migracyjnym, sytuacja ta pogłębia problemy demograficzne większości ośrodków w regionie i stawia przed nimi jednocześnie liczne poważne wyzwania nie tylko natury demograficznej, ale także społeczno-gospodarczej.
Największe ubytki procentowe w latach 1988–2021 wśród dolnośląskich ośrodków wystąpiły w rejonie sudeckim. Niepokojące trendy demograficzne zaczęły się tam najwcześniej, w wielu przypadkach jeszcze przed 1989 rokiem, a w okresie transformacji zostały dodatkowo pogłębione przez likwidację wielu przedsiębiorstw przemysłowych w Sudeckim Okręgu Przemysłowym, co przyczyniło się do zjawiska strukturalnego bezrobocia i ogólnej pauperyzacji społeczeństwa.
Największy procentowy spadek liczby ludności (1988–2021) odnotowano w:
➖ Pieszycach (-32,4%; negatywne tendencje pogłębiły zmiany administracyjne),
➖ Dusznikach-Zdroju (-28,1%),
➖ Szklarskiej Porębie (-27,5%),
➖ Wałbrzychu (-26,0%),
➖ Boguszowie-Gorcach (-25,3%).
Łącznie aż 50 dolnośląskich miast straciło co najmniej 10% ludności, a w 14 z nich ubytek mieszkańców przekroczył 20%❗
W ujęciu bezwzględnym najwięcej mieszkańców ubyło w:
➖ Wałbrzychu (-36 601),
➖ Jeleniej Górze (-15 936),
➖ Lubinie (-8 679),
➖ Legnicy (-8 117),
➖ Świdnicy (-7 386).
Zdecydowanie największe ubytki mieszkańców w liczbach bezwzględnych odnotowały dwa największe miasta sudeckie — Wałbrzych i Jelenia Góra.
Przedstawione informacje unaoczniają, że dolnośląskie miasta, zwłaszcza te położone w południowej części regionu, mierzą się od wielu lat z poważnym kryzysem demograficznym. Negatywne trendy – jak rekordowo niski wskaźnik dzietności i stopy urodzeń, rosnąca wartość współczynnika zgonów oraz coraz większy odsetek osób w wieku poprodukcyjnym – dotyczą jednak niemal wszystkich miast w województwie. W najbliższym czasie będą one należeć do najważniejszych wyzwań i barier w zdecydowanej większości dolnośląskich ośrodków.
Ogółem, w latach 1988-2021 liczba mieszkańców miast w regionie zmniejszyła się o ponad 134 tysiące osób, co stanowiło spadek o 6,4%. Zmiany te wpłynęły również na przesunięcia w rankingu miast pod względem liczby ludności. W większych ośrodkach te zmiany były raczej niewielkie, ale w mniejszych miastach potrafiły być bardzo znaczne (tabela 1).
Największe przesunięcia w górę rankingu odnotowały w przeważającej mierze niewielkie ośrodki wchodzące w skład aglomeracji wrocławskiej — szczególnie dotyczy to Siechnic i Kątów Wrocławskich. Z kolei największe spadki wystąpiły w odniesieniu do miast sudeckich, zlokalizowanych zwłaszcza w rejonie wałbrzyskim i charakteryzujących się dużą peryferyjnością. Wśród wspomnianych miast licznie reprezentowane były miejscowości turystyczne i uzdrowiskowe.
Link do całego opracowania znajdą Państwo tutaj






